Testy przedsezonowe 1
Testy przedsezonowe 2
Grand Prix Australii
Grand Prix San Marino
Grand Prix Turcji
Grand Prix Monako
Grand Prix Kanady
Grand Prix Wielkiej Brytanii
Grand Prix Niemiec
Grand Prix Węgier
Grand Prix Belgii
Grand Prix Włoch
Grand Prix Stanów Zjednoczonych
Grand Prix Japonii
Grand Prix Brazylii
Brazylia
Grand Prix Brazylii
Interlagos
Runda 13
22 - 24 lutego 2019
Trening
22.02.2019 - 20:00
Trening 2
23.02.2019 - 20:00
Kwalifikacje
24.02.2019 - 20:00
Wyścig (28 okr.)
24.02.2019 - 20:30
Wyścig 2 (17 okr.)
24.02.2019 - 21:10
Do wyścigu pozostało
Mapka toru
Prognoza pogody na sesję:
Autor: Maciej 'EmPiDi' Miłosz
Data dodania: 16 grudnia 2018 - 00:52
Niespodzianki w Monte Carlo [+KARY]
Tytuł newsa
Kolejna europejska runda w serii F1 odbyła się na słynnym torze Monte Carlo. Pogoda od początku była niepewna, a prognozy wspominały o możliwym deszczu w czasie tego weekendu. Mimo wszystko, pogoda w niedzielę nie przyniosła niespodzianek. Suche kwalifikacje przebiegły dość sprawnie i spokojnie. Wzięło w nich udział 15 kierowców co jest przyzwoitym wynikiem. Sporą niespodziankę sprawił Marek Prędkewicz (BAR Honda), zgarniając pierwsze pole startowe. Wyprzedził on minimalnie Mateusza Ziubińskiego (Renault) oraz Pawła Andrzejewskiego (Sauber). Z większą stratą sesję zakończył lider generalki - Mateusz Dąbrowski (Renault) z 4 czasem. Trzecia linia to mieszanka Saubera i Toyoty - Michał Prygiel&Patryk Roszak. Ponad sekundową stratę zanotował Damian Kominek (Mclaren) startując z 7 pola. Niewiele do niego stracił Michał Tukaj (BAR Honda). W dziesiątce znaleźli się również Michał Kozera (Sauber) i Bartłomiej Maciaszczyk (Toyota). Szóstą linię zapewnili sobie kierowcy Mclarena - Damian Kominek i Niki Laudowsky, siódmą Dawid Płonka (BMW Williams) i Arkadiusz Siwek (Renault). Ostatnim sklasyfikowanym zawodnikiem był Dominik Chroński (Jordan) bez czasu pomiarowego, który ostatecznie nie mógł wystartować w wyścigu. Dodatkowo przez problemy techniczne pierwszy wyścig przegapił Paweł Andrzejewski. W zamian za tę dwójkę na tor wyruszyli Piotr Adamczyk (Minardi) i Krzysztof Pieczykolan (BMW Williams). Jak wiadomo, monakijski obiekt bywa bardzo problematyczny dla kierowców, a dokładniej ich mieszczeniem się na torze. Najtrudniejszy tor w kalendarzu niemalże zawsze zbiera swoje krwawe żniwo już od początku. Taki właśnie los spotkał Bartłomieja Maciaszczyka, który po przejechaniu kilkuset metrów zakończył swój występ w wyścigu głównym. Pechowcem okazał się również Krzysztof Pieczykolan, który kilka minut później podzielił los zawodnika Toyoty. Z czasem pożegnaliśmy też Damiana Kominka (15 okr.), Patryka Roszaka (19 okr.), Piotra Adamczyka (25 okr.) oraz Nikiego Laudowskiego (29 okr.) Znaczna część zawodników zdecydowała na zastosowanie tylko jednej wymiany ogumienia, oszczędnej jazdy i ograniczeniu pobytów w boksie do minimum, ponieważ dysponowaniem lepszymi oponami czy mniejszą ilością paliwa w baku nie pomoże nam w wyprzedzaniu na tak wąskim torze. Na mecie pierwszy pojawił nam się reprezentant Renault - tym razem Mateusz Ziubiński, dla którego jest to pierwsze zwycięstwo w sezonie. Sensacja kwalifikacji - Marek Prędkiewicz uplasował się na miejscu drugim ustanawiając przy okazji najszybsze okrążenie wyścigu, zaś podium uzupełnił Mateusz Dąbrowski. Czwarte miejsce z ponad półminutową stratą zdobył Michał Prygiel (Sauber), a piąty był Damian Sielski (Mclaren). Szósty Michał Tukaj (BAR Honda) stracił do zwycięzcy już jedno okrążenie. Awans z 14 pozycji na 7 zaliczył Arkadiusz Siwek (Renault),zaś Michał Kozera (Sauber) zachował swoją pozycję startową (P8). Jako ostatni na metę wpadł Dawid Płonka (BMW Williams). Zawodnicy, którzy wcześniej zakończyli jazdę, a więc Niki Laudowsky (Mclaren) i Piotr Adamczyk (Minardi) także uzyskali punkty za sprawą przejechania wymaganego dystansu 75% wyścigu. Dla Piotra Adamczyka było to wystarczająco wiele wrażeń, przez co nie pojawił on się na sprincie. Liczbę 15 kierowców dopełnił powracający Paweł Andrzejewski po naprawieniu usterek w jego bolidzie. Sprint niestety jeszcze szybciej pochłonął wielu kierowców. W ciągu pierwszych 5 okrążeń straciliśmy Krzysztofa Pieczykolana, Patryka Roszaka, Nikiego Laudowskiego, Bartłomieja Maciaszczyka i Dawida Płonkę. 19 okrążeń sprintu to wystarczająco, by przejechać ten dystans bez pitstopu. Zrobili tak ci zawodnicy, którzy nie napotkali na swojej drodze żadnych przeszkód i udało im się przejechać wyścig bez uszkodzeń. Walka o zwycięstwo toczyła się miedzy kilkoma kierowcami jadącymi bardzo blisko siebie. Jednak najszybszy w sprincie okazał się być Michał Kozera (Sauber) wyprzedzając Michała Tukaj (BAR Honda) i Mateusza Dąbrowskiego (Renault). Niewiele za nim wyścig ukończył jego teammate- Mateusz Dąbrowski przed Pawłem Andrzejewskim (Sauber). Szóste miejsce zajął Marek Prędkiewicz (BAR Honda) ponownie z najlepszym czasem pojedynczego okrążenia. Do mety dojechali także Arkadiusz Siwek (Renault), Damian Sielski (Mclaren) i Michał Prygiel (Sauber). Na 10 miejscu sklasyfikowany został Damian Kominek (Mclaren), niestety nie przejechał on wystarczającej liczby okrążeń aby zdobyć swój 1 punkcik za te GP. Największą zdobycz punktową z tego weekendu zgarnął Mateusz Ziubiński, który zbliżył się do Mateusza Dąbrowskiego na 16 pkt w klasyfikacji generalnej. Dzięki fenomenalnemu występowi w Monako, Marek Prędkiewicz awansował na 3 miejsce, a Michał Kozera na 4. Tylko 5 zespołów zdobyło punkty podczas tych dwóch wyścigów. Najwięcej, bo aż 57 zdobył team Renault, 50 pkt powędrowało do BAR Hondy, która zresztą awansowała na najniższy stopień podium klasyfikacji. 8 punktów mniej zebrał team Sauber. Pierwsze punkty zawitały na konto Mclarena których było aż 20, a najmniejszy dorobek 7 punktów zdobył BMW Williams. Już za kilka dni seria wyjeżdża do Ameryki Północnej by ścigać się na torze Gillesa Villeneuve'a w Montrealu. Kto tym razem będzie bohaterem weekendu? Zapraszamy do oglądania zmagań naszych kierowców! KARY ZA GP MONAKO: Niki Laudowsky - kara dyskwalifikacji z GP (wyścig główny i sprint) oraz zawieszenie na dwa najbliższe wyścigi za kolizję z Dawidem Płonką na pierwszym okrążeniu w zakręcie nr 5, jazda "po bandach", zignorowanie żółtych flag oraz kolizja z Krzysztofem Pieczykolanem na trzecim okrążeniu w zakrętach 4 oraz 5. Ponadto wielokrotne ignorowanie niebieskich flag. Krzysztof Pieczykolan - 1 punkt karny za pisanie na czacie podczas trwania sesji. NIEODBYTE KARY ZA POPRZEDNIE GP: Dawid Krupa +3 pozycje na starcie do następnego wyścigu Kamil Bobrowicz +3 pozycje na starcie do następnego wyścigu Mateusz Kulesza +5 pozycje na starcie do następnego wyścigu
Wyświetleń: 231
Komentarze
avatar Kozer
7 dni temu
Kilka błędów merytorycznych: Pablos jechał w R1, ale nagle wysiadł mu silnik w momencie gdy Pietrek chciał wejść na serwer. W sprincie trochę się działo, szkoda, że poświęcono temu w zasadzie akapit. Laudovsky dostał karę wyłącznie za R1, za R2 jego wynik zostaje zachowany.
Najbliższe sesje
Najbliższe sesje
Seria
Nazwa
Data
Status

Brak nadchodzących sesji

Serwery
Serwery
Dane do serwerów dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników